Playa del Ingles


To moje pierwsze wakacje. Pierwsze takie prawdziwe. Wiecie, z samolotem i lipnymi darmowymi drinkami do 22 wliczonymi w all-inclusive.

Cieszą tym bardziej, że zarobiłem na nie swoją ciężką pracą. Da się? Da. Trzeba chcieć i nie czekać, aż przyjdzie samo, bo nie przyjdzie.

Pamiętajcie – „marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia…”
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

#technofoto

T-shirt – H&M

Szorty – H&M

Kapelusz – New Yorker

Okulary – local designer, stragan fashion 😉

fot. Bartek Głowiak

You may also like

1 komentarz

  1. Ilekroć oglądam co tu jest nowego moja duma chce ze mnie wyskoczyć. Muszę przyznać,ze list , który dostałam po Twojej maturze od wychowawczyni klasy i to co obserwuję na blogu po prostu mnie przerasta. Tak trzymaj. Jesteś genetycznie obciążony inteligencją i dasz radę(jeśli nie zglupiejesz bardziej niż tatuaż).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *